Czego dowiedziałam się z książki Seks i pieniądze. Marina Adshade

Książka przedstawia wyniki wieloletnich badań różnych instytucji badawczy i uniwersytetów głównie z Ameryki Północnej na temat związków, kryteriów doboru partnera, partnerki w kontekście ekonomii. Autorka doktor Marina Adshade wykłada ekonomię na Uniwersytecie w Vancouver w Kanadzie i z powodzeniem łączy tematykę ekonomii, związków i miłości w książce. Książka nie omawia szczegółowo prostytucji oraz płatnego uprawiania seksu.

Książka “Seks i pieniądze” przedstawia wyniki wieloletnich badań różnych instytucji badawczy i uniwersytetów głównie z Ameryki Północnej na temat związków, kryteriów doboru partnera, partnerki w kontekście ekonomii. Autorka doktor Marina Adshade wykłada ekonomię na Uniwersytecie w Vancouver w Kanadzie i z powodzeniem łączy tematykę ekonomii, związków i miłości w książce. Książka nie omawia szczegółowo prostytucji oraz płatnego uprawiania seksu.

Jak dla mnie książka jest przepełniona tyloma faktami i statystykami, że gdzieś mniej więcej w połowie jej czytania zorientowałam się, że w głowie zostają mi ogólne wnioski, a cyfry są podawane tak gęsto na stronach tej książki, że trudno je spamiętać. Niemniej książka łamie niektóre mity i stereotypy. W moim odbiorze udowadnia, że dobór w pary nadal opiera się na kryteriach ekonomicznych mimo, że większość par deklaruje związek/ślub z miłości.

Czego dowiedziałam się z książki?

Małżeństwo jest coraz częściej przywilejem dla bogatych. W latach sześćdziesiątych XX wieku niemal taki sam odsetek osób z wykształceniem wyższym i osób z wykształceniem średnim było w związku małżeńskim. Teraz liczba małżeństw spadła do 48% wśród słabiej wykształconych, a u osób z wyższym wykształceniem jest na całkiem wysokim poziomie 64%.*

– Wielu ludzi w  wieku 19-29 lat nie widzi sensu w małżeństwie – 44% z nich, twierdzi, że ta instytucja jest przestarzała. 30% uważa, że to jedna z najważniejszych rzeczy w życiu.  **

– Badacze Betsey Stevenson i Justin Wolfers – zaobserwowali, że osoby gorzej wykształcone mają większe prawdopodobieństwo rozwodu.***

– Zwiększa się sprzedaż lubrykantów i akcesoriów erotycznych podczas kryzysu. Być może ludzie potrzebują niedrogiego sposobu, aby poczuć się dobrze w trudnych czasach. ****

Czy warto przeczytać Seks i pieniądze?

Warto dla osób zainteresowanych socjologią, psychologią i ekonomią. Książka przekonuje licznymi statystykami i badaniami, że małżeństwo jest dobrym rozwiązaniem na czasy kryzysów ekonomicznych, daje większe prawdopodobieństwo wykształcenia dzieci i ogólnie rzecz biorąc większą stabilizację ekonomiczną. Może nie są to wnioski szczególnie odkrywcze, ale dobrze wiedzieć, że ma ta powszechna opinia o małżeństwie pokrycie w faktach.

To co mnie zaskoczyło to informacja, że powiększenie biustu wskazuje na ożywienie ekonomii ; ). A operacje biustu idą w parze z liftingiem twarzy.

Lektura odnosi się również do singli i szeroko omawia szanse na ich łączenie się w pary.

W tej książce znajdziemy dużą dawkę ciekawych danych, niemniej jest ich tak dużo, że trudno je spamiętać, także lektura dla ciekawskich w tej tematyce.

Seks i pieniądze. Marina Adshade
Seks i pieniądze. Marina Adshade

* Marina Adshade, Seks i pieniądze. Wyd. Dom wydawniczy PWN., s. 16.

** Marina Adshade, Seks i pieniądze. Wyd. Dom wydawniczy PWN., s. 17.

*** Marina Adshade, Seks i pieniądze. Wyd. Dom wydawniczy PWN., s. 178.

**** Marina Adshade, Seks i pieniądze.Wyd. Dom wydawniczy PWN., s. 184.

Pełny tytuł i podtytuł to
Marina Adshade
Seks i pieniądze.
Kalkulacja w miłości.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

CommentLuv badge